Strona główna
Kolęda (prezentacja)
Do Braci
Siostrze - Tułaczce
Kraj z baśni
Sybirska kołysanka
Noc Sylwestrowa
13 kwiecień
Oczy Matki
W sybirskiej chacie
Rezurekcyjne dzwony
Golgota
Budowa
Umarli wracają
Improwizacja Wigilijna
S.O.S.
Litania Wygnańców
Kołysanka mego syna
Mandaryn Diń-Diń
Sąd ostateczny
Morituri te salutant
To wszystko nic maleńka
Sybirska kolęda
Oskarżam
Dzień odwetu
Sen o Polsce
List do Jangi Julu
Amnestia
Powrót


Anioł Pański

Miliardem świateł płoną dziś cmentarze
Spowite smutkiem jak żałobnym szalem,
A ja w dalekim, dzikim Atbasarze
Wiersz zamiast znicza umarłym zapalę.

W kraju, gdzie nikt od dawna się nie modli,
Gdzie krzyż strzaskały świętokradcze ręce,
Gdzie ludzie są przewrotni, źli i podli
Na Anioł Pański dzwoni moje serce.

Na Anioł Pański wiatr żałośnie wzywa,
Na stepie klęcząc składa drżące dłonie
I noc sybirska, noc od szronu siwa
Na Anioł Pański w srebrny księżyc dzwoni.

Za ciebie więźniu, cichy i nieznany
Mój pacierz płynie niby dym z ogniska,
Za twoją duszę wrogiem skatowaną,
Za nędzny grób bez krzyża, bez nazwiska.

Za ciebie, co umiałaś wolność kochać
Wygnanko smutna z kraju słodkich marzeń,
Za Twoje w stepie porzucone prochy
Pod grudką ziemi na obcym cmentarzu.

Za ciebie, ty - skrzywdzone polskie dziecko,
co uschło w stepach cicho jak kwiatuszek,
Za rozdeptaną podle i zdradziecko
Twą malutką, żądną bajki duszę.

O, śpijcie! Niech Wam ziemia lekką będzie,
Niech sny najsłodsze oczy Wam przesłonią!
Nad Wami noc srebrzystą przędzę przędzie,
Na Anioł Pański łzy cichutko dzwonią.

Sybir Zaduszki 1942 rok


początek


Bohdan Rudawiec (syn poetki), sammler@wp.pl