Strona główna
Kolęda (prezentacja)
Do Braci
Siostrze - Tułaczce
Kraj z baśni
Sybirska kołysanka
13 kwiecień
Oczy Matki
W sybirskiej chacie
Rezurekcyjne dzwony
Golgota
Budowa
Umarli wracają
Improwizacja Wigilijna
S.O.S.
Litania Wygnańców
Kołysanka mego syna
Mandaryn Diń-Diń
Sąd ostateczny
Morituri te salutant
Anioł Pański
To wszystko nic maleńka
Sybirska kolęda
Oskarżam
Dzień odwetu
Sen o Polsce
List do Jangi Julu
Amnestia
Powrót


Noc Sylwestrowa

Zduś serca łkanie w sobie - już wystarczy,
Niech drzemią pogrzebane na dnie duszy...
Idź, Stary Roku, idź przeklęty starcze,
Nie czekaj od nas pożegnalnych wzruszeń.

Przyszedłeś jak huragan, siejąc burze
I czarne chmury ścieląc nisko, nisko.
Byłeś nam katem i więziennym stróżem,
Byłeś złodziejem, boś nam zabrał wszystko.

Dzwony zegarów biją... już dwunasta...
Czterdziesty rok połknęła czarna wieczność...
Radosny szał ogarnął wszystkie miasta,
Opętał świat grą taneczną.

Noc Sylwestrowa! Noc kłamliwej złudy!
Serce, jak dziecko wierzy w czar obietnic,
Serce, jak dziecko wyśnionego cudu
Umysłem zimnym tej nocy nie przetnie.

W kielichach wino, w piersiach okrzyk "wiwat"!
Fanfary, marsz na cześć Nowego Roku
I oczy - pełne trwożnych oczekiwań
I uśmiech, uśmiech jak jutrzenka w mroku!

Lecz jest zakątek gdzie w zadumie stanie
Ten Nowy Rok - Nieznany Przybysz -
Noc Sylwestrowa! Noc na Kazachstanie!
Ślepa od łez, tłukąca się o szyby!

Gdzie wieczny smutek w niskich chatach gości,
Gdzie strach jak pająk wyłazi z ukrycia,
Gdzie nawet nie śnić o wolności -
Noc ludzi - trupów wykreślonych z życia!

O, ty na cześć którego płyną wiersze,
Fanfary grzmią i światła wszędzie płoną,
Ty - tysiąc dziewięćset czterdziesty pierwszy -
Czy niesiesz nam nadzieję upragnioną?

Sypniesz obietnic barwnych błyskotkami,
Wabisz uśmiechem stojąc na rubieży,
A rozum woła: "Nie wierz mu, on kłamie!"
A biedne serce szepce cicho: "Wierzę!"

Płońcie srebrzyste stepy Kazachstanu,
Bijcie zegarów zardzewiałe młoty!
Ja wierzę w cud prawdziwy, nie kłamany
Cud zmartwychwstania i swego powrotu!

Sybir 31 grudzień 1940 rok


początek


Bohdan Rudawiec (syn poetki), sammler@wp.pl