Strona główna
Kolęda (prezentacja)
Do Braci
Siostrze - Tułaczce
Kraj z baśni
Sybirska kołysanka
Noc Sylwestrowa
13 kwiecień
Oczy Matki
W sybirskiej chacie
Rezurekcyjne dzwony
Golgota
Budowa
Umarli wracają
Improwizacja Wigilijna
S.O.S.
Litania Wygnańców
Kołysanka mego syna
Mandaryn Diń-Diń
Sąd ostateczny
Morituri te salutant
Anioł Pański
Sybirska kolęda
Oskarżam
Dzień odwetu
Sen o Polsce
List do Jangi Julu
Powrót


To wszystko nic maleńka
(mojej Halince poświęcam)

To wszystko nic, maleńka,
Ronić łez nie warto -
Czas leci, pędzi naprzód, mija coraz prędzej,
A nasze biedne życie historyczną kartą
Zapisze się na zawsze w wielkiej świata księdze.

Jesteśmy Polki, córko,
Nam nie wolno tchórzyć!
To wszystko nic -
Serduszka niespokojne bicie,
W dziecinnych oczach łzy takie srebrzyste, duże,
To wszystko nic, maleńka,
To jest tylko życie!

Nie mamy skrzydeł z tobą i nasz lot podniebny
Tak śmiesznie skończył się, jak Ikarowa radość,
Ale pamiętaj - nie ma ofiar niepotrzebnych
I nie ma róż, które przekwitły bez śladu.

To wszystko nic, maleńka...
Gdy nam smutno będzie,
Możemy marzyć z tobą o przeszłości innej
O rycerzach polskich, którzy jak w legendzie
Ożyją wkrótce znów, jak w bajce twej dziecinnej.

To wszystko nic, maleńka,
Krzywda i brak chleba,
I nasze krwawe dni i noce czarne,
Zaciśnij mocno zęby, powiedz, że tak trzeba
I rzuć niedolę swą na wielki stos ofiary.

Wtedy w serduszku twym przycichną śnieżne burze,
Pachnących polskich łąk usłyszysz słodkie granie,
Obeschną w oczach łzy takie srebrzyste, duże...
To wszystko nic, maleńka,
Polska zmartwychwstanie!

Sybir 1943 rok


początek


Bohdan Rudawiec (syn poetki), sammler@wp.pl